Coś dla nadwrażliwych osób – introwertyków i ekstrawertyków

Mam dla Was bardzo fajny wiersz. Jednak najpierw przybliżę ogólnie temat nadwrażliwości.

Nadwrażliwe mogą być zarówno osoby o osobowości introwertycznej jak i ekstrawertycznej. Skąd jednak bierze się nadwrażliwość?

wg. teorii przedstawianych w artykule „Psycholog radzi. Nadwrażliwcy są wśród nas” nadwrażliwość może wynikać z genów (niewydolność układu nerwowego) lub/i z doświadczeń życiowych. Są też osoby, które nadwrażliwość stosują na określenie osobowości histerycznej.

Podobno nadwrażliwość najczęściej wynika z neurotyczności, którą mogą wykazywać zarówno introwertycy jak i ekstrawertycy.

Neurotyczność jest cechą osobowości, a jej przeciwieństwem jest równowaga emocjonalna. Osoby neurotyczne cechują się niezrównoważeniem emocjonalnym o charakterze nerwicowym. Mają niską odporność na stres oraz skłonności do popadania w stany lękowe. Neurotyków często dręczy poczucie winy nawet z błahych powodów. Żyją w ciągłym napięciu. Fizjolodzy mówią, że neurotyczność to zwiększona reaktywność nerwowego układu współczulnego.

Z jednej strony mamy więc geny (reaktywność nerwowego układu współczulnego) z drugiej strony doświadczenia życiowe.

Neurotyzm bardzo często występuje u jedynaków i osób, które były traktowane jak jedynacy, z bardzo różnych względów: bo były chorowite, najmłodsze, wybitnie uzdolnione muzycznie… Świat kręci się wokół nich, wszyscy reagują histerycznie na ich najdrobniejsze kichnięcie albo zły nastrój. To świetna pożywka dla rozwoju lęków, ale także poczucia winy (nie spełniasz oczekiwań rodziny, która czeka na twoje wybitne osiągnięcia!), napięcia, nadmiernej odpowiedzialności

To oczywiście nie jedyna grupa wskazana w artykule. Wśród grup ryzyka są również dorosłe dzieci alkoholików, osoby molestowane seksualnie w dzieciństwie, dzieci bardzo młodych rodziców, które wyrastały w poczuciu, że coś im odebrały,dzieci rodziców bardzo starych, które żyją w strachu, że niebawem zostaną same. Dzieci samotnych ojców, sieroty… itd.

Czy można zmienić swoją neurotyczną osobowość?

W ogóle czy jest sens? Moim zdaniem jak najbardziej! Każdy chcę być szczęśliwy, a osoby neurotyczne często nie czują się takimi osobami. Kto byłby szczęśliwy będąc chwiejnym emocjonalnie, odczuwając lęki?

Jednak głowa do góry! Ludzie są w stanie pokonać raka, wierzę więc w to, że są w stanie pokonać inne swoje słabości. Czy to sami czy z pomocą innych ludzi i specjalistów.Osobowość nie jest dana raz na zawsze i może się zmieniać oraz rozwijać w dorosłym życiu. Sam jestem przykładem takich zmian. Odkrywam siebie, staje się świadomy moich zachowań, lęków, które przeszkadzają mi w życiu, które chcę prowadzić i staram się pracować nad nimi.

Być może walczę tylko ze skutkami jak sugeruje mi autor wspomnianego artykułu. Staram się po prostu być świadomy swoich zachowań w każdej chwili, nie reagować impulsywnie, załagodzić pewne reakcje fizjologiczne. Wiele rzeczy udało mi się zmienić. Autor jednak poleca skorzystanie z pomocy specjalisty.

Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest spotkanie z psychoteraputą. Może się okazać, że twoja nadwrażliwość ma swoje korzenie gdzieś, gdzie wcale byś ich nie szukała: we wczesnym dzieciństwie, w jakimś wydarzeniu, w tym jak rodzice odnosili się do siebie nawzajem. Sama praca nad zbyt emocjonalnymi reakcjami nic nie da, trzeba bowiem zająć się tym, co leży u źródła tych reakcji. Z dobrym psychologiem może się to udać naprawdę bardzo szybko!

Nie lubię gdy istnieje tylko „jedno, jedyne skuteczne rozwiązanie”. Po pierwsze to trzeba trafić na odpowiedniego specjalistę. Po drugie wybrać odpowiednią metodę terapii, a ze zwierzeń internautów wynika, że nie jest to takie proste.

Inna opcja to z pewnością praca nad samym sobą, o której wspomniałem, gdzie wsparcie rodziny, przyjaciół, partnera/ki jest bardzo pomocne. W każdym razie moim zdaniem nie można zbyt bardzo skupiać się na negatywnych stronach naszych reakcji, zachowań, a starać się dążyć do stanu, który chcemy osiągnąć.

Konkrety?

Teraz przedstawiłem ogólne informacje. Z pewnością każda osoba, której przeszkadzają w życiu pewne aspekty nadwrażliwości chciałaby znać konkrety, które postaram się przedstawić w następnych notkach gdy sam je znajdę.

Teraz jedynie mogę Wam dać jedną radę. Jeśli macie partnera to uprawiajcie często seks! Częstotliwość zbliżeń seksualnych dla par, gdzie minimum jedna z osób jest neurotykiem bardzo dobrze wpływa na „neurotyczne poczucie nieszczęście”, a co za tym idzie chroni również związek przed rozpadam. Do takiego wniosku doszli Michelle’a Russella i Jamesa McNulty’ego z University of Tennessee. W parach, gdzie nie było neurotyka częstotliwość zbliżeń seksualnych nie miała już takiego znaczenia na trwałość związku. Badanie zostało przeprowadzone na 72 par nowożeńców i trwało 4 lata.

Oczywiście nie jest to nic odkrywczego, że seks dobrze wpływa na człowieka. Zarówno na jego ciało jak i zdrowie psychiczne. Tak samo jak inne np. ćwiczenia fizyczne, masaże itp.

Na koniec obiecany wiersz.

Przesłanie do Nadwrażliwych

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność – wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno
za to co nieskończone – nieznane – niewypowiedziane
ukryte w was.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.

Bądźcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia – nigdy nie wykorzystane –
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
za niezwykłość i samotność waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.

Kazimierz Dąbrowski

Comments

  1. By Robb

  2. By Anna

  3. By EkstraIntrowertyk

  4. By Julian

  5. By Ania

  6. By EkstraIntrowertyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *